Chronienie danych uczniów przed wyłudzeniami kredytów czy fałszywymi umowami jest dziś realne – wystarczy świadomie korzystać z możliwości zastrzeżenia numeru PESEL. Od niedawna działa ogólnopolski system, który pozwala w kilka minut zablokować PESEL i znacząco utrudnić przestępcom życie. Ten poradnik pokazuje krok po kroku, jak zastrzec PESEL swój lub dziecka, gdzie to zrobić, co to faktycznie daje i jak to ogarnąć w praktyce szkolnej.
Po co w ogóle zastrzegać PESEL ucznia i rodzica?
Numer PESEL jest kluczem do większości poważnych zobowiązań: kredytów, pożyczek, abonamentów, zakupów ratalnych. W zestawie z imieniem, nazwiskiem i adresem czasem wystarczy do zaciągnięcia zobowiązań na czyjeś dane.
W szkołach ten numer krąży intensywnie: rekrutacja, arkusze ocen, dzienniki elektroniczne, konkursy, ubezpieczenia NNW. Wystarczy jedna nieuważnie wysłana tabela Excela, źle zabezpieczony e‑dziennik albo pendrive zgubiony przez nauczyciela i dane całej klasy lądują „na mieście”.
Zastrzeżenie PESEL nie naprawi zaniedbań organizacyjnych w szkole, ale działa jak dodatkowy bezpłatny bezpiecznik. Gdy dane jednak wypłyną, zastrzeżony numer znacznie utrudnia podszycie się pod ucznia czy rodzica przy próbie wzięcia kredytu albo podpisania umowy na raty.
Co daje zastrzeżenie PESEL w praktyce (a czego nie)?
Od 2023/2024 działa państwowy Rejestr Zastrzeżeń Numerów PESEL. Po włączeniu zastrzeżenia instytucja, która ma ustawowy obowiązek sprawdzić rejestr, dostaje jasną informację: ten PESEL jest zastrzeżony.
W praktyce zastrzeżenie PESEL oznacza, że:
- banki i większość firm pożyczkowych muszą od 1 czerwca 2024 r. sprawdzić rejestr przed udzieleniem kredytu/pożyczki osobie fizycznej,
- instytucje finansowe widzą, czy PESEL jest zastrzeżony i kiedy nastąpiła ostatnia zmiana statusu,
- część podmiotów (np. notariusze) ma kolejne, konkretne terminy wejścia obowiązkowego sprawdzania rejestru,
- w standardowych scenariuszach „kredyt na PESEL” staje się dużo trudniejszy.
Jednocześnie warto wiedzieć, czego zastrzeżenie PESEL nie robi:
- nie blokuje pełnomocnictw ani czynności w urzędach – można normalnie załatwiać sprawy administracyjne,
- nie uniemożliwia szkole przetwarzania PESEL w ramach prawa oświatowego (arkusze, rekrutacja),
- nie chroni przed każdym możliwym oszustwem (np. przed podszyciem się na portalach społecznościowych),
- nie jest „tarczą absolutną” – jeśli ktoś sam poda dane i podpisze papier, zastrzeżenie nic tu nie zmieni.
Zastrzeżenie PESEL jest bezpłatne, działa natychmiast, można je dowolnie często włączać i wyłączać – także dla dziecka.
Dlatego rozsądne jest stałe zastrzeżenie PESEL, a ewentualne chwilowe „odblokowanie” tylko na czas załatwiania konkretnej, kontrolowanej sprawy finansowej.
Jak zastrzec PESEL online – krok po kroku
Najwygodniej zastrzec PESEL elektronicznie – zajmuje to zwykle mniej niż 5 minut. Potrzebny jest Profil Zaufany, e‑dowód albo aplikacja mObywatel. Przy dziecku sprawę załatwia rodzic lub opiekun prawny.
Zastrzeżenie PESEL przez aplikację mObywatel
Aplikacja mObywatel 2.0 jest obecnie najprostszą drogą, szczególnie gdy rodzice i nauczyciele i tak korzystają z niej do e‑legitymacji czy e‑recept.
Ogólny schemat wygląda następująco:
- Na telefonie zainstalować i aktywować aplikację mObywatel 2.0 (nowa wersja, nie stara niebieska).
- Zalogować się (np. przez bank, Profil Zaufany lub e‑dowód).
- Na ekranie głównym wybrać usługę związaną z numerem PESEL (sekcja „Twoje dane” / „Dokumenty”).
- Wybrać opcję „Zastrzeż PESEL” lub analogiczny przycisk.
- Potwierdzić chęć zastrzeżenia – zwykle wystarczy PIN do mObywatel lub biometrii.
Po chwili pojawia się komunikat, że numer PESEL jest zastrzeżony. W aplikacji widać też historię zmian – kiedy zastrzeżono, kiedy cofnięto. To ważne, gdy trzeba później udowodnić, że w dniu próby wyłudzenia PESEL był już zastrzeżony.
W przypadku dzieci można w aplikacji obsługiwać profile podopiecznych, ale nie każdemu rodzicowi chce się w to wchodzić. Alternatywą jest po prostu użycie profilu zaufanego przez przeglądarkę.
Zastrzeżenie PESEL przez stronę gov.pl
Drugą wygodną opcją jest skorzystanie z e‑usługi na portalu administracji. Procedura jest podobna dla dorosłego oraz dla dziecka (z tą różnicą, że przy dziecku wybiera się działanie „w imieniu osoby małoletniej”).
Przykładowa ścieżka:
- Wejść na stronę gov.pl i w wyszukiwarce wpisać „zastrzeżenie numeru PESEL”.
- Wybrać usługę dotyczącą zastrzegania / cofania zastrzeżenia PESEL.
- Kliknąć „Załatw sprawę online” – system poprosi o logowanie (Profil Zaufany, e‑dowód, konto bankowe itd.).
- Po zalogowaniu wskazać, czy zastrzeżenie dotyczy:
- własnego numeru PESEL, czy
- PESEL dziecka / osoby pozostającej pod opieką prawną.
- Potwierdzić zastrzeżenie i wysłać wniosek.
Status zmienia się praktycznie natychmiast po przyjęciu wniosku. Warto pobrać lub zrzutować ekran z potwierdzeniem – przydaje się to, gdy kiedyś trzeba będzie udowodnić przed bankiem, że w danym dniu PESEL był zastrzeżony.
Jak zastrzec PESEL stacjonarnie – gdy nie ma profilu zaufanego
Nie każdy rodzic czy dziadek ma dostęp do bankowości elektronicznej czy mObywatel. Uczniowie szkół ponadpodstawowych też nie zawsze czują się pewnie w usługach cyfrowych. Dlatego system przewiduje możliwość zastrzeżenia PESEL „na żywo”.
Zastrzeżenia można dokonać m.in. w:
- urzędzie gminy / miasta,
- oddziale banku obsługującym klientów detalicznych,
- placówce Zakładu Ubezpieczeń Społecznych,
- części placówek pocztowych (tam, gdzie działają usługi e‑administracji).
Standardowo wymagany jest dokument tożsamości (dowód osobisty, paszport). W przypadku dziecka – dokument rodzica i dokument dziecka (lub odpis aktu urodzenia, jeśli dziecko nie ma jeszcze dowodu).
Na miejscu urzędnik wprowadza zlecenie zastrzeżenia do systemu. Nie ma tu żadnych opłat. Dobrą praktyką jest poproszenie o wydanie potwierdzenia w formie papierowej albo elektronicznej (np. wysłanej na e‑mail). Szkoła może uczulać rodziców na tę możliwość szczególnie podczas zebrań w klasach 7‑8 SP i w szkołach ponadpodstawowych, gdy młodzież coraz częściej sama podpisuje umowy.
PESEL a szkoła: gdzie i komu wolno go podawać
W rzeczywistości szkolnej numer PESEL ucznia funkcjonuje legalnie w wielu miejscach. Nie ma sensu próbować „wyciąć” go z każdego formularza, bo część przetwarzania wynika wprost z prawa.
Przykładowe sytuacje, w których PESEL jest normalnie przetwarzany:
- rekrutacja do przedszkola, szkoły, technikum – dane wymagane przepisami oświatowymi,
- prowadzenie arkuszy ocen, ewidencja uczniów w Systemie Informacji Oświatowej,
- organizacja egzaminów zewnętrznych (ósmoklasisty, maturalnego),
- zgłoszenia do ubezpieczenia NNW uczniów, biletów ulgowych w komunikacji itp.
Problem zaczyna się wtedy, gdy PESEL „wypływa” poza uzasadniony kontekst. Warto w szkole mieć jasne zasady:
Po pierwsze, listy uczniów z PESEL nie powinny krążyć mailem bez szyfrowania ani być trzymane w otwartych folderach w sieci szkolnej. Dane do dziennika elektronicznego powinny trafiać raz, a potem być wykorzystywane już tylko w systemie, bez kopiowania po plikach.
Po drugie, wszelkie zgody i deklaracje (np. na konkursy, projekty, dodatkowe ubezpieczenia) warto projektować tak, by ograniczać zbieranie PESEL tam, gdzie nie jest on realnie potrzebny. Jeśli organizatorowi wystarczy imię, nazwisko i klasa – nie ma powodu, by dodawać kolejną rubrykę z numerem ucznia.
Po trzecie, warto informować rodziców, że nawet przy zastrzeżonym PESEL szkoła ma prawo go przetwarzać, bo działa na podstawie przepisów szczególnych. Zastrzeżenie dotyczy przede wszystkim relacji z instytucjami finansowymi i określonymi podmiotami gospodarczymi, a nie wewnętrznego obiegu danych w oświacie.
Co zrobić, gdy PESEL ucznia wyciekł z dziennika lub e‑sekretariatu
Scenariusz nie jest teoretyczny: błędnie wysłany plik z listą uczniów na prywatny mail, włamanie do e‑dziennika, zgubiony laptop z bazą danych. W takich sytuacjach liczy się szybka i rzeczowa reakcja, a nie szukanie winnych.
Podstawowe kroki po stronie szkoły to oczywiście procedury RODO: zgłoszenie incydentu do organu nadzorczego, analiza ryzyka, powiadomienie osób, których dane dotyczą. Ale z perspektywy rodzica czy pełnoletniego ucznia kluczowe są dwie rzeczy:
- Natychmiastowe zastrzeżenie PESEL – online (mObywatel, gov.pl) lub stacjonarnie, tak szybko, jak to możliwe.
- Monitorowanie rachunków bankowych, korespondencji i raportów BIK (przynajmniej przez kilka miesięcy).
Warto, by szkoła w komunikacie po incydencie nie tylko „odbębniła” obowiązek informacyjny, ale też jasno wskazała rodzicom, jak technicznie zastrzec PESEL oraz gdzie zgłaszać podejrzane sytuacje (np. nieznane SMS‑y o kredytach czy kartach).
Dobrym zwyczajem jest przygotowanie gotowej krótkiej instrukcji (np. 1 strona PDF, link do usługi zastrzegania) i dorzucenie jej do e‑dziennika czy newslettera. Dla wielu rodziców to będzie pierwszy kontakt z pojęciem „zastrzeżenie numeru PESEL”, więc konkretna, prosta instrukcja robi dużą różnicę.
Najczęstsze pytania i pułapki przy zastrzeganiu PESEL
W praktyce szkolnej powtarza się kilka wątpliwości, które warto uporządkować raz a dobrze.
Czy zastrzeżenie PESEL utrudni uczniowi załatwianie spraw w urzędzie?
Nie. Urzędy, szkoły i inne podmioty działające na podstawie przepisów szczególnych nadal mogą legalnie przetwarzać PESEL. Zastrzeżenie dotyczy przede wszystkim zaciągania zobowiązań finansowych i kilku innych czynności prawnych.
Czy trzeba „odblokować” PESEL, żeby dziecko mogło napisać egzamin ósmoklasisty lub maturę?
Nie. Egzaminy organizuje państwo i przetwarzanie danych odbywa się na podstawie przepisów prawa. Zastrzeżenie nie wpływa na możliwość zdawania egzaminów ani wydawania świadectw.
Czy przy każdym zastrzeżeniu / cofnięciu trzeba iść do urzędu?
Nie. Po pierwszym uruchomieniu usług cyfrowych (profil zaufany, mObywatel) wszystko da się później załatwić online. Stacjonarna wizyta jest potrzebna tylko wtedy, gdy ktoś w ogóle nie korzysta z usług elektronicznych.
Czy warto stale mieć PESEL zastrzeżony, czy tylko „na wszelki wypadek” po wycieku?
Rozsądne podejście to stałe zastrzeżenie, z ewentualnym czasowym cofnięciem tylko, gdy jest to konieczne do załatwienia konkretnej, dobrze znanej sprawy (np. większy kredyt hipoteczny w banku, z którym już jest kontakt osobisty). Dla dzieci i młodzieży, które rzadko same zawierają umowy finansowe, stałe zastrzeżenie jest szczególnie logiczne.
Czy szkoła powinna „zbierać oświadczenia” rodziców o zastrzeżeniu PESEL dzieci?
Zwykle nie ma takiej potrzeby. Zastrzeżenie PESEL to decyzja w sferze prywatnej, związana z relacjami z instytucjami finansowymi. Szkoła może jednak edukować – przypominać o tej możliwości na zebraniach, w e‑dzienniku, szczególnie w klasach końcowych, gdy uczniowie zaczynają samodzielnie funkcjonować na rynku usług (kursy, telefon na abonament, pierwsza karta płatnicza).
Podsumowanie: prosty nawyk, realna tarcza dla danych uczniów
Zastrzeżenie PESEL nie wymaga specjalistycznej wiedzy – to kilka kliknięć w mObywatel lub krótka wizyta w urzędzie. Korzyść jest jednak konkretna: nawet jeśli w szkole wydarzy się incydent z danymi, szansa na skuteczne wyłudzenie kredytu na PESEL ucznia czy rodzica znacząco maleje.
W świecie, w którym PESEL dziecka bardzo łatwo trafia do zbyt wielu miejsc, zastrzeżenie staje się po prostu rozsądnym standardem – tak samo oczywistym jak hasło do dziennika elektronicznego czy blokada PIN w telefonie.
