W CV i na LinkedIn bardzo często pojawia się zapis „tytuł naukowy: licencjat”. To wygodne, ale formalnie błędne. W efekcie część rekruterów i działów HR krzywi się na widok takich zapisów, bo pokazują brak rozeznania w podstawowych pojęciach akademickich. Ten tekst prostuje temat: czy licencjat to tytuł naukowy, jak go poprawnie nazywać i jak wpisywać w dokumentach. Po lekturze można bez wahania uzupełnić CV, LinkedIna i formularze rekrutacyjne tak, żeby było i poprawnie, i zrozumiale dla pracodawcy. Bez zbędnych akademickich wykładów, ale w oparciu o realne przepisy i praktykę rynku.
Licencjat – co to właściwie jest według polskiego prawa
W polskim systemie szkolnictwa wyższego licencjat to efekt ukończenia studiów pierwszego stopnia. To studia wyższe, najczęściej trwające 6 semestrów, kończące się obroną pracy dyplomowej lub egzaminem dyplomowym. Po spełnieniu wymagań uczelnia nadaje absolwentowi tytuł zawodowy licencjata.
To określenie „tytuł zawodowy” jest tutaj kluczowe. Nie jest to ani „stopień naukowy”, ani „tytuł naukowy” w rozumieniu prawa o szkolnictwie wyższym. Ustawa bardzo wyraźnie rozróżnia te pojęcia i nie wrzuca wszystkiego do jednego worka.
Licencjat potwierdza, że ukończono określony program kształcenia i uzyskano kwalifikację na poziomie 6 Polskiej Ramy Kwalifikacji. Daje to kilka konkretnych uprawnień, m.in. możliwość:
- kontynuowania nauki na studiach drugiego stopnia (magisterskich),
- podejmowania wielu zawodów, gdzie wymagane jest wyższe wykształcenie,
- ubiegania się o stanowiska w administracji, gdzie minimum to „wykształcenie wyższe pierwszego stopnia”.
W praktyce licencjat to pełnoprawne wykształcenie wyższe, ale na pierwszym poziomie – w odróżnieniu od magistra czy inżyniera magistra, które są kolejnym etapem.
Licencjat to tytuł zawodowy, a nie tytuł naukowy ani stopień naukowy. To najważniejsze rozróżnienie w całym temacie.
Czy licencjat to tytuł naukowy, zawodowy czy stopień?
Zamieszanie bierze się z tego, że w obiegu funkcjonują trzy podobnie brzmiące określenia: tytuł naukowy, stopień naukowy i tytuł zawodowy. W potocznym języku wszystko bywa nazywane „tytułem naukowym”, ale formalnie są to trzy różne kategorie.
Tytuł naukowy, stopień naukowy, tytuł zawodowy – trzy różne poziomy
Tytuł naukowy w Polsce jest tylko jeden: profesor. Nadaje go Prezydent RP na wniosek właściwej instytucji, po przejściu długiej ścieżki akademickiej. Mowa o osobach, które mają już stopień doktora habilitowanego, ogromny dorobek naukowy i funkcjonują w świecie nauki na najwyższym poziomie.
Stopnie naukowe to głównie:
- doktora,
- doktora habilitowanego.
Uzyskuje się je po studiach magisterskich, na studiach doktoranckich lub w innych przewidzianych trybach. Są ściśle powiązane z działalnością naukową: badaniami, publikacjami, dorobkiem.
Dopiero trzecią kategorią są tytuły zawodowe – i tutaj mieści się licencjat. Do tytułów zawodowych należą m.in.:
- licencjat,
- inżynier,
- magister,
- magister inżynier.
Nadaje je uczelnia po ukończeniu odpowiednich studiów: pierwszego stopnia (licencjat, inżynier) lub drugiego stopnia/jednolitych magisterskich (magister, magister inżynier). Nie mają one charakteru „naukowego” w sensie prowadzenia badań – choć oczywiście część absolwentów idzie dalej w stronę kariery naukowej.
W tym układzie licencjat jest wyraźnie sklasyfikowany jako tytuł zawodowy. Używanie określenia „tytuł naukowy licencjata” jest po prostu prawnie niespójne, chociaż w języku potocznym bywa słyszane.
Jak poprawnie wpisywać licencjat w CV, dokumentach, na LinkedIn
Skoro wiadomo, że licencjat to tytuł zawodowy, potrzebne są konkretne, poprawne zapisy do użycia w CV, formularzach i profilach zawodowych.
Przykłady poprawnych zapisów
W rubryce „Wykształcenie” w CV dobrze sprawdza się zapis w prostej, czytelnej formie. Kilka praktycznych przykładów:
- Wykształcenie: wyższe – licencjat
- Tytuł zawodowy: licencjat socjologii
- Absolwent: studiów pierwszego stopnia na kierunku Zarządzanie, tytuł zawodowy licencjata
Przy pełnym opisie w CV można użyć konstrukcji:
2019–2022 – Uniwersytet X, kierunek: Filologia angielska (studia I stopnia), uzyskany tytuł zawodowy: licencjat
Na LinkedIn w sekcji „Edukacja” zazwyczaj wybiera się:
- Level: Bachelor’s degree (bo to odpowiednik licencjatu w anglojęzycznych systemach),
- Field of study: nazwa kierunku,
- Description: opcjonalnie „Polish degree: licencjat”.
W formularzach rekrutacyjnych, gdy pojawia się pytanie „najwyższy poziom wykształcenia”, przy licencjacie warto zaznaczyć:
- „wyższe – pierwszego stopnia / Bachelor”,
- lub, jeśli opcji jest mniej: „wyższe”.
Natomiast odpowiedź na pytanie „tytuł naukowy/stopień naukowy” przy poziomie licencjata powinna zwykle brzmieć: „brak” lub pozostać pusta – jeśli formularz jest poprawnie skonstruowany, powinien mieć osobną rubrykę na tytuł zawodowy.
Licencjat, inżynier, magister, doktor – jak to się hierarchicznie układa
Uporządkowanie hierarchii pomaga uniknąć nieporozumień przy porównywaniu kwalifikacji, np. na rynku pracy międzynarodowej.
Najprostszy schemat wygląda tak:
- Studia pierwszego stopnia (6–7 semestrów):
- tytuł zawodowy: licencjat lub inżynier.
- Studia drugiego stopnia (3–4 semestry) lub jednolite studia magisterskie:
- tytuł zawodowy: magister lub magister inżynier.
- Szkoła doktorska / postępowanie doktorskie:
- stopień naukowy: doktora.
- Postępowanie habilitacyjne:
- stopień naukowy: doktora habilitowanego.
- Tytuł naukowy profesora:
- nadawany przez Prezydenta RP.
Licencjat znajduje się więc na początku ścieżki akademickiej, ale formalnie jest już pełnoprawnym poziomem wykształcenia wyższego. Umożliwia zarówno wejście na rynek pracy, jak i dalsze studiowanie.
W praktyce firmy rekrutacyjne często traktują „licencjat” i „magister” jako dwa różne poziomy przy wymaganiach stanowiskowych. W ogłoszeniach można zobaczyć np. „minimum licencjat z zarządzania” albo „mile widziane studia magisterskie”. Warto to czytać dosłownie – licencjat zazwyczaj spełnia podstawowy wymóg „wyższego wykształcenia” tam, gdzie jest on wymagany.
Częste błędy i mity wokół tytułu licencjata
Wokół licencjatu zdążyło się narosnąć kilka mitów, które utrudniają spokojne podejście do tematu i poprawne nazywanie rzeczy po imieniu.
1. „Licencjat to nie są prawdziwe studia wyższe”
Fałsz. Studia licencjackie są pełnoprawnymi studiami wyższymi pierwszego stopnia. Ukończenie licencjatu oznacza wyższe wykształcenie. Różnica polega na poziomie – braku drugiego stopnia (magisterskiego), a nie na „pół statusie”.
2. „Licencjat to tytuł naukowy”
Jak już było pokazane: formalnie to tytuł zawodowy. W języku urzędowym i prawnym określenie „tytuł naukowy licencjata” nie funkcjonuje.
3. „W CV trzeba mieć wypisany tytuł naukowy, inaczej wygląda to gorzej”
Dobrze skonstruowane CV ma najczęściej rubrykę „Wykształcenie”, nie „tytuły naukowe”. Wystarczy podać: poziom wykształcenia, kierunek, uczelnię, daty i tytuł zawodowy. Rekruter nie oczekuje, że absolwent licencjatu będzie miał „tytuł naukowy” – wie, jak wygląda ścieżka akademicka.
4. „Licencjat musi być kontynuowany magisterką, inaczej nic nie znaczy”
Rynek pracy jest bardziej zróżnicowany. W wielu branżach (sprzedaż, marketing, IT bez stricte technicznych stanowisk, logistyka) osoby po licencjacie radzą sobie bardzo dobrze. Magisterka jest potrzebna tam, gdzie wymagają jej przepisy (np. część zawodów regulowanych) lub konkretni pracodawcy.
Czy warto kontynuować studia po licencjacie – formalnie i zawodowo
Pytanie o to, czy „opłaca się” robić magistra po licencjacie, pojawia się bardzo często. Z formalnego punktu widzenia odpowiedź jest prosta: do uzyskania stopni naukowych (doktor, doktor habilitowany) potrzebny jest wcześniej przynajmniej tytuł zawodowy magistra. Osoba, która chciałaby kiedyś wejść na ścieżkę naukową, potrzebuje więc magisterki.
Na rynku pracy sprawa jest bardziej elastyczna. W wielu obszarach licencjat + doświadczenie (staże, praktyki, pierwsza praca) bywa lepiej widziany niż sam magister bez żadnej praktyki. Część osób kończy licencjat, idzie do pracy, a na studia drugiego stopnia wraca po kilku latach – już z konkretnym planem i świadomością, po co to robi.
Decyzja, czy od razu kontynuować studia, czy zrobić przerwę, to osobny temat. Ważne jest jedno: brak magistra nie sprawia, że licencjat „przestaje się liczyć”. To zamknięty etap z własną, jasno określoną wartością na rynku.
Podsumowanie – jak poprawnie mówić o licencjacie
W codziennej komunikacji, szczególnie w CV i w kontaktach zawodowych, warto trzymać się kilku prostych zasad:
- licencjat to tytuł zawodowy, nie naukowy,
- ukończenie licencjatu = wyższe wykształcenie pierwszego stopnia,
- w CV najlepiej pisać po prostu: „wykształcenie wyższe – licencjat (kierunek…)”,
- w rubrykach „tytuł naukowy/stopień naukowy” przy licencjacie pozostawia się „brak” lub puste, jeśli nie ma osobnej pozycji na tytuł zawodowy.
Precyzyjne używanie tych określeń od razu pokazuje, że zna się podstawowe zasady funkcjonowania systemu szkolnictwa wyższego. To drobny detal, ale w oczach rekrutera czy pracodawcy często działa na plus.
