Czy pleśń to grzyb – wyjaśnienie dla uczniów

Pleśń to grzyb czy coś zupełnie innego – osobny rodzaj „brudu”? W tym tekście przyjęta będzie pierwsza opcja i krok po kroku wyjaśnione zostanie, dlaczego tak jest i co z tego wynika.

Temat wydaje się prosty: „pleśń = grzyb”. W praktyce uczniowie często mieszają pojęcia: pleśnie, grzyby, drożdże, pleśniaki, penicylina. Poniżej w jednym miejscu zebrano najważniejsze fakty potrzebne do zrozumienia tematu i ogarnięcia zadań na sprawdzianie. Będzie trochę biologii, trochę historii i kilka przykładów z codziennego życia.

Czym właściwie jest pleśń?

W języku potocznym słowo pleśń oznacza kolorowy nalot, który pojawia się na jedzeniu, ścianach, książkach czy ubraniach. Z naukowego punktu widzenia to kolonie mikroskopijnych grzybów. Te organizmy są zbyt małe, żeby zobaczyć pojedynczego osobnika gołym okiem, dlatego widoczna jest dopiero cała „chmurka” ich strzępek i zarodników.

Większość pleśni zbudowana jest z cienkich nitek nazywanych strzępkami grzybni. Te nitki rozrastają się po powierzchni lub w głąb materiału (np. chleba), pobierając z niego substancje odżywcze. To, co widoczne na wierzchu (zielony, biały, czarny „puch”), to zazwyczaj zarodniki – coś w rodzaju „nasion” grzyba, dzięki którym pleśń się rozprzestrzenia.

Najważniejsze w tym wszystkim jest to, że pleśń nie jest osobną grupą organizmów. To po prostu pewien typ grzybów mikroskopowych, który tworzy charakterystyczny nalot.

Grzyby, pleśnie i drożdże – jak to uporządkować?

W szkole często pojawia się pytanie: „Czy pleśń to grzyb?”. Tak – ale warto zobaczyć, jak to się wpisuje w szerszy obraz.

Podstawowy podział grzybów w biologii

W największym uproszczeniu królestwo grzybów obejmuje kilka głównych „typów” organizmów:

  • grzyby kapeluszowe – np. borowiki, muchomory, kurki; to te z lasu, z kapeluszem i trzonem,
  • grzyby pleśniowe (pleśnie) – mikroskopijne, tworzą naloty na pożywieniu, ścianach itp.,
  • drożdże – grzyby jednokomórkowe, używane np. do pieczenia chleba czy produkcji alkoholu.

Wszystkie one to grzyby, ale nie wszystkie grzyby są pleśniami. Pleśń to określenie bardziej „stylu życia” i wyglądu kolonii niż ścisłej grupy systematycznej. Różne rodzaje pleśni mogą należeć do różnych grup w systematyce grzybów, ale łączy je to, że tworzą zbite skupiska strzępek i zarodników, widoczne jako nalot.

Dobrym porównaniem jest słowo „krzew”: róża, porzeczka i jaśmin to różne gatunki, ale każdy z nich to krzew. Podobnie: Penicillium, Aspergillus, Rhizopus to różne rodzaje grzybów, ale wszystkie bywają nazywane pleśniami.

Co łączy wszystkie grzyby?

Żeby zrozumieć, czemu pleśń to grzyb, warto wiedzieć, co w ogóle definiuje grzyby jako grupę. Niezależnie od tego, czy chodzi o borowika, drożdże czy pleśń na chlebie, wspólnych cech jest kilka:

  • nie przeprowadzają fotosyntezy – w przeciwieństwie do roślin, nie wytwarzają pokarmu z energii słonecznej,
  • odżywiają się cudzożywnie – pobierają gotowe związki organiczne z otoczenia, rozkładając je enzymami,
  • ściana komórkowa zawiera chitynę – tę samą substancję, z której zrobiony jest pancerzyk owadów,
  • rozmnażają się za pomocą zarodników – u wielu grzybów w ogromnych ilościach,
  • tworzą mniej lub bardziej rozbudowaną grzybnię – sieć strzępek.

Pleśnie wpisują się w ten zestaw cech idealnie. Mają grzybnię, zarodniki, chitynowe ściany komórkowe i żywią się tym, na czym rosną – np. chlebem, dżemem, resztkami organicznymi w wilgotnej ścianie.

Pleśń to zawsze grzyb. Nie każdy grzyb jest pleśnią.

Skąd wzięło się słowo „pleśń” i jak używano go w historii?

Skoro tekst ma trafić do kategorii „Historia”, warto spojrzeć na słowo „pleśń” trochę z perspektywy czasu. W dawnej polszczyźnie używano go głównie jako określenia czegoś zepsutego, zbutwiałego. Pleśń kojarzono z rozkładem, starością, wilgocią i brudem. W tekstach historycznych pojawiają się określenia typu „pleśń na chlebie”, „pleśń na murach” czy „pleśniejące księgi”.

Dopiero rozwój nauk przyrodniczych w XIX i XX wieku przyniósł dokładniejsze zrozumienie, czym pleśń naprawdę jest. Wynalezienie mikroskopu pozwoliło zobaczyć, że ten „nalot” składa się z żywych organizmów o określonej budowie. Z czasem zaczęto klasyfikować je jako grzyby mikroskopowe.

Ciekawym elementem historii jest też zmiana nastawienia do pleśni. Przez wieki była symbolem zaniedbania i chorób. Później okazało się, że niektóre pleśnie mogą ratować życie (penicylina) albo pomagać w produkcji żywności (sery pleśniowe). To pokazuje, jak bardzo wiedza naukowa potrafi zmienić postrzeganie czegoś tak pozornie oczywistego.

Pleśń w historii ludzi – od strachu do lekarstwa

Obecność pleśni w życiu człowieka to nie tylko problem brudnej łazienki. To także ważny wątek w historii medycyny i żywności.

Odkrycie penicyliny i „szczęśliwy przypadek”

Jedną z najbardziej znanych historii związanych z pleśnią jest odkrycie penicyliny – pierwszego szeroko stosowanego antybiotyku. W 1928 roku szkocki lekarz Alexander Fleming zauważył coś dziwnego na swoich szalkach z bakteriami. Na jednej z nich przypadkowo pojawiła się pleśń (z rodzaju Penicillium), a wokół niej bakterie przestały rosnąć.

Fleming zrozumiał, że pleśń wytwarza substancję, która zabija lub hamuje rozwój bakterii. Tę substancję nazwano penicyliną. Później inni naukowcy dopracowali metody jej produkcji na dużą skalę. Podczas II wojny światowej penicylina uratowała życie ogromnej liczbie rannych żołnierzy, chroniąc ich przed zakażeniami bakteryjnymi.

W tym kontekście warto zauważyć: to właśnie pleśń – czyli grzyb – stała się źródłem jednego z najważniejszych leków XX wieku. Zjawisko, że jeden organizm wytwarza substancje hamujące inny organizm, jest typowe dla grzybów. W ten sposób pleśnie „walczą” o miejsce i pożywienie z bakteriami.

Historia penicyliny łączy więc prostą szkolną wiedzę „pleśń to grzyb” z bardzo realnymi konsekwencjami dla historii ludzkości. Bez tego odkrycia medycyna wyglądałaby dziś zupełnie inaczej.

Warto też zauważyć, że nauka o substancjach wytwarzanych przez pleśnie nie zatrzymała się na penicylinie. Z różnych gatunków grzybów izoluje się kolejne związki – jedne są lekami, inne toksynami (np. aflatoksyny produkowane przez niektóre pleśnie rosnące na orzechach czy ziarnach).

Pleśń w żywności – między zepsuciem a przysmakiem

Pleśń najczęściej kojarzy się z zepsutym jedzeniem. Nalot na chlebie, dżemie czy owocach oznacza, że grzyby zaczęły rozkładać tę żywność. W większości przypadków taki produkt trzeba wyrzucić, bo pleśnie mogą wytwarzać szkodliwe toksyny, które przenikają głębiej niż sam widoczny nalot.

Z drugiej strony, ludzie od wieków wykorzystują niektóre pleśnie w kontrolowany sposób, żeby wytwarzać specyficzne produkty spożywcze. Przykłady:

  • sery pleśniowe – np. Roquefort, Gorgonzola, Camembert, Brie; używa się w nich specjalnie dobranych pleśni z rodzaju Penicillium,
  • niektóre wędliny dojrzewające – otoczone „szlachetną pleśnią”, która chroni je przed innymi, groźniejszymi mikroorganizmami.

W tych przypadkach pleśń jest dokładnie kontrolowana: wybiera się konkretne gatunki, hoduje je w czystych warunkach i dopuszcza do produktu tylko wtedy, gdy spełniają normy bezpieczeństwa. Takie pleśnie nadają żywności charakterystyczny smak i zapach, ale jednocześnie są bezpieczne do jedzenia.

To kolejny historyczny zwrot: coś, co przez wieki było symbolem zepsucia, w pewnym momencie zostało „oswojone” i zaczęło być używane do tworzenia cenionych przysmaków.

Jak odróżnić pleśń od innych „brudów” w domu?

W codziennym życiu często widoczny jest ciemny lub kolorowy nalot i pojawia się pytanie: „czy to pleśń, czy coś innego?”. Oczywiście pełną pewność daje tylko badanie laboratoryjne, ale w praktyce przydatne są pewne obserwacje.

Pleśń zwykle:

  • ma puszystą, watowatą lub pylącą strukturę (jak delikatny meszek),
  • tworzy nieregularne plamy, które mogą się rozrastać,
  • ma charakterystyczny zapach stęchlizny,
  • pojawia się głównie w miejscach wilgotnych i słabo wentylowanych.

Osad z kamienia (np. w łazience) będzie twardy, szorstki i zwykle biały lub żółtawy. Brud z kurzu nie ma tak wyraźnego zapachu i łatwo się go ściera na sucho. Pleśń z kolei daje się co prawda zetrzeć, ale szybko wraca, jeśli nie usunie się przyczyny wilgoci.

Z punktu widzenia szkolnej wiedzy najważniejsze jest jednak zapamiętanie samej definicji: widoczne plamy pleśni (np. na ścianie) to w rzeczywistości ogromne skupiska mikroskopijnych grzybów, które tworzą grzybnię i zarodniki.

Co warto zapamiętać na sprawdzian?

Na koniec kilka punktów, które najczęściej pojawiają się w pytaniach z tego tematu:

  1. Pleśń to grzyb – dokładniej: kolonia mikroskopijnych grzybów pleśniowych.
  2. Grzyby jako grupa obejmują m.in. grzyby kapeluszowe, pleśnie i drożdże.
  3. Wszystkie grzyby:
    • są cudzożywne (nie prowadzą fotosyntezy),
    • mają ścianę komórkową z chityny,
    • rozmnażają się za pomocą zarodników,
    • tworzą grzybnię.
  4. Pleśń na żywności to zazwyczaj sygnał zepsucia i ryzyka obecności toksyn – nie nadaje się do jedzenia (wyjątek: specjalnie hodowane pleśnie w serach itp.).
  5. Historycznie pleśń kojarzono z rozkładem i brudem, ale z czasem odkryto jej znaczenie w medycynie (penicylina) i produkcji żywności.

Jeśli w zadaniu pojawia się schemat z grzybnią i zarodnikami tworzącymi nalot na chlebie czy owocu, poprawna odpowiedź będzie niemal zawsze dotyczyć pleśni – a więc grzyba. To proste skojarzenie ułatwia rozwiązywanie wielu typowych zadań i pytań na klasówkach.