Nie warto zaczynać nauki o wojnie o niepodległość USA od dat i nazw bitew bez żadnego kontekstu – po kilku minutach wszystko się miesza. Zamiast tego najlepiej zrozumieć dlaczego wybuchł konflikt, jak zmieniał się jego charakter i co z niego zostało na trwałe w polityce światowej. Poniżej znajduje się uporządkowany przegląd: od przyczyn, przez przebieg, aż po skutki wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych.
Przyczyny wojny o niepodległość USA
Wojna o niepodległość USA (1775–1783) nie zaczęła się od jednego spektakularnego wydarzenia. Była końcowym etapem narastającego przez dekady napięcia między trzynastoma koloniami a metropolią – Wielką Brytanią.
Podatki i regulacje handlowe
Po wojnie siedmioletniej (1756–1763) Wielka Brytania miała ogromne długi. Londyn uznał, że kolonie powinny w większym stopniu finansować obronę imperium. Stąd fala nowych regulacji:
- Ustawa cukrowa (1764) – podatek na import cukru i melasy, uderzający w handel kolonialny.
- Ustawa stemplowa (1765) – opłaty za dokumenty, gazety, licencje; pierwsza tak bezpośrednia próba opodatkowania kolonistów.
- Ustawy Townshenda (1767) – cła na szkło, papier, herbatę i inne towary.
Koloniści protestowali nie tyle przeciw samym kwotom, co przeciw zasadzie: „no taxation without representation” – brak reprezentacji w parlamencie brytyjskim, a więc brak wpływu na decyzje podatkowe.
Napięcia polityczne i ideologia oświeceniowa
W koloniach dojrzewało przekonanie, że prawa Anglików są łamane. Wpływ miały idee oświecenia, zwłaszcza myśl Johna Locke’a o „prawach naturalnych” – życiu, wolności i własności.
Gazety, broszury i lokalne zgromadzenia polityczne podkreślały, że władza powinna wynikać ze zgody rządzonych. Ograniczanie samorządów kolonialnych, rozwiązywanie lokalnych parlamentów i przysyłanie wojsk brytyjskich odbierano jako zamach na tę zasadę.
Od protestu do otwartej wojny
Droga od sporów fiskalnych do strzałów pod Lexington była stopniowa, ale nieuchronna, gdy obie strony zaczęły reagować coraz ostrzej.
„Bostońska herbata” i nie do zniesienia ustawy
Symbolem oporu stała się herbata. Ustawa o herbacie (1773) dawała Brytyjskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej monopol na handel w koloniach. Grupa kolonistów, przebranych za Indian, wrzuciła herbatę do portu w Bostonie – to słynna „bostońska herbatka” (Boston Tea Party).
Reakcja Londynu była stanowcza: tzw. Ustawy nie do zniesienia (Intolerable Acts) zamknęły port w Bostonie, ograniczyły samorząd Massachusetts i wzmocniły obecność wojskową. W efekcie wiele kolonii, nawet dotąd bardziej umiarkowanych, uznało, że sytuacja zaszła za daleko.
W 1774 r. zebrał się I Kongres Kontynentalny, który zorganizował wspólny bojkot towarów brytyjskich i zaczął działać jak zalążek władzy ogólnokolonialnej.
Wojna zaczęła się formalnie od starć pod Lexington i Concord (kwiecień 1775), gdy wojska brytyjskie próbowały przejąć zapasy broni kolonistów. Padły słynne „strzały, które rozległy się na całym świecie”.
Przebieg działań wojennych
Wojna o niepodległość USA nie była jednym ciągiem zwycięstw kolonistów. Przez długi czas wynik konfliktu pozostawał otwarty, a przewaga militarna i morska leżała po stronie Brytyjczyków.
Front północny: od Bostonu do Saratogi
Na początku konflikt skupił się w Nowej Anglii. Po krwawej, choć nierozstrzygniętej bitwie pod Bunker Hill (1775), Brytyjczycy kontrolowali Boston, ale ponieśli duże straty. W 1776 r. zostali zmuszeni do ewakuacji miasta.
Jednocześnie armia brytyjska uderzyła na Nowy Jork. Wojska kolonialne poniosły tam ciężkie porażki, a miasto znalazło się w rękach korony. Przez pewien czas wyglądało, że powstanie zostanie stłumione.
Punktem zwrotnym na froncie północnym była bitwa pod Saratogą (1777). Kapitulacja brytyjskiej armii generała Burgoyne’a przekonała Francję, że koloniści mają realne szanse na zwycięstwo.
Front południowy i decydujące starcie pod Yorktown
W końcowym etapie konflikt przeniósł się w dużej mierze na południe – do Karolin i Wirginii. Brytyjczycy liczyli na wsparcie lojalistów (mieszkańców wiernych królowi), ale napotkali silną partyzantkę i niestabilną sytuację lokalną.
Ważną rolę odegrały mobilne działania generałów amerykańskich, którzy unikali otwartych bitew na niekorzystnych warunkach, a wykorzystywali znajomość terenu i rozproszone oddziały.
Końcowy akord to oblężenie Yorktown (1781) w Wirginii. Armia generała Cornwallisa została okrążona przez połączone siły amerykańsko-francuskie na lądzie, a francuska flota zablokowała odwrót drogą morską. Kapitulacja pod Yorktown praktycznie przesądziła los wojny, choć formalnie walki trwały jeszcze jakiś czas.
Deklaracja niepodległości i międzynarodowe wsparcie
Równolegle z działaniami zbrojnymi dojrzewała decyzja polityczna o całkowitym zerwaniu z metropolią. Nie chodziło już tylko o zniesienie podatków, lecz o pełną niepodległość.
4 lipca 1776 r. II Kongres Kontynentalny przyjął Deklarację niepodległości, której głównym autorem był Thomas Jefferson. Dokument łączył konkretne zarzuty wobec króla Jerzego III z ogólną wizją władzy opartej na prawach naturalnych i zgodzie rządzonych.
Znaczenie dokumentu wykraczało poza bieżącą politykę. Stał się manifestem, który później inspirował rewolucje i ruchy narodowowyzwoleńcze w innych częściach świata.
Kluczowe dla sukcesu kolonii było wsparcie Francji – finansowe, wojskowe i morskie. Do konfliktu włączyły się też Hiszpania i Holandia, co zamieniło wojnę kolonialną w szerszy konflikt międzynarodowy.
Skutki wojny o niepodległość USA
Wojnę formalnie zakończył pokój paryski z 1783 r. Wielka Brytania uznała niepodległość Stanów Zjednoczonych i zgodziła się na wytyczenie granic sięgających do rzeki Missisipi.
Najważniejsze skutki dla samych Stanów Zjednoczonych:
- powstanie nowego państwa federalnego, ostatecznie uregulowanego konstytucją z 1787 r.,
- rozwój instytucji republikańskich i idei podziału władz,
- przyspieszenie ekspansji na zachód kosztem ludności rdzennej,
- pozostawienie nierozwiązanego problemu niewolnictwa, który zaciąży na historii USA w XIX wieku.
Dla Wielkiej Brytanii utrata kolonii była ciosem prestiżowym i gospodarczym, ale nie oznaczała końca mocarstwowych ambicji. W pewnym sensie skłoniła Londyn do bardziej pragmatycznej polityki wobec innych części imperium.
Dziedzictwo wojny o niepodległość
Wojna o niepodległość USA stała się jednym z głównych mitów założycielskich nowoczesnego świata politycznego. Po raz pierwszy na taką skalę udane powstanie kolonialne doprowadziło do powstania trwałego państwa, opartego na zapisanych w konstytucji zasadach.
Jednocześnie nie była to historia czarno-biała. Obok haseł wolności funkcjonowało niewolnictwo, przymusowa służba wojskowa, konflikty z lojalistami i Indianami. Zrozumienie tej ambiwalencji pozwala lepiej odczytać późniejsze wydarzenia – od wojny secesyjnej po współczesne debaty o prawach obywatelskich.
Dla osób zaczynających przygodę z historią epoki nowożytnej wojna o niepodległość USA stanowi dobre studium przypadku: pokazuje, jak podatki, idee i interesy międzynarodowe potrafią razem doprowadzić do głębokiej zmiany politycznej, której skutki są widoczne przez kolejne stulecia.
