Wystarczy spojrzeć na zwykły atlas, żeby zauważyć, że spora grupa nazw państw zaczyna się na literę B. Pojawia się więc hipoteza, że takie zestawienie może pomóc lepiej ogarnąć geografię świata, niż uczenie się państw „od A do Z”. Szybkie porównanie powierzchni, ludności i położenia tych krajów potwierdza, że litera B zbiera podejrzanie różnorodną paczkę – od mikroskopijnych księstw po gigantyczne mocarstwa kontynentalne. W praktyce oznacza to, że ogarnięcie „państw na B” jest niezłym skrótem do zrozumienia kilku kluczowych wzorców w geografii politycznej świata.
Lista państw na B – pełne zestawienie
Na początek konkret: aktualnie uznawanych jest 17 suwerennych państw, których oficjalna nazwa w języku polskim zaczyna się na literę B:
- Bahamy
- Bahrajn
- Bangladesz
- Barbados
- Białoruś
- Belgia
- Belize
- Benin
- Bhutan
- Bolivia (Boliwia)
- Bośnia i Hercegowina
- Botswana
- Brazylia
- Brunei (Brunei Darussalam)
- Bułgaria
- Burkina Faso
- Burundi
Warto zauważyć, że część z tych nazw ma powszechnie używane warianty (np. Bolivia/Boliwia), ale w klasycznym podejściu do geografii szkolnej zazwyczaj trzyma się jednej, ustalonej formy polskiej.
Na literę B zaczyna się państwo obejmujące ponad 40% powierzchni Ameryki Południowej (Brazylia) i jednocześnie kilka z najmniejszych krajów świata – jak wyspiarski Barbados czy maleńki Bahrajn w Zatoce Perskiej.
Państwa na B według kontynentów
Posortowanie tych krajów według położenia na świecie od razu odsłania pewne wzorce – szczególnie w Europie i Afryce. Zamiast uczyć się ich z jednej, długiej listy, łatwiej ogarnąć je kontynentami.
Europa – gęstość, historia i polityka
W Europie występuje pięć państw na B: Belgia, Bułgaria, Białoruś, Bośnia i Hercegowina oraz – czasem pomijana w potocznych listach – Bosnia and Herzegovina w wersjach językowych, ale w polskiej klasyfikacji wystarczy forma „Bośnia i Hercegowina”. Wszystkie te kraje są mocno naładowane historią XX wieku, konfliktami i zmianami granic.
Belgia to niewielkie, ale kluczowe politycznie państwo zachodnioeuropejskie, siedziba instytucji Unii Europejskiej i NATO. Kontrastuje z nią Białoruś – duże państwo Europy Wschodniej, z silnymi wpływami Rosji i gospodarką, która przeszła znacznie mniej liberalnych reform niż sąsiednie kraje postkomunistyczne.
Bośnia i Hercegowina jest podręcznikowym przykładem kraju, którego kształt terytorialny został „wylosowany” przez historię konfliktów etnicznych i wojen w byłej Jugosławii. Bułgaria, leżąca nad Morzem Czarnym, łączy w sobie wpływy słowiańskie, tureckie i bałkańskie, co bardzo wyraźnie widać w krajobrazie kulturowym i językowym.
Europa pokazuje więc, że państwa na B często leżą na styku większych bloków politycznych lub kulturowych – i w praktyce są ważnymi buforami między nimi.
Azja – od himalajskiego królestwa po „fabrykę świata”
W Azji występują przede wszystkim trzy zupełnie odmienne przykłady: Bangladesz, Bhutan i Brunei, do tego dochodzi Bahrajn na Bliskim Wschodzie.
Bangladesz to jedno z najgęściej zaludnionych państw świata. Mimo stosunkowo niewielkiej powierzchni (poniżej 150 tys. km²) mieszka tam ponad 160 milionów ludzi. Kraj jest położony w delcie Gangesu i Brahmaputry, co z jednej strony daje żyzne tereny, a z drugiej – skrajną podatność na powodzie i cyklony.
Dla kontrastu, Bhutan to niewielkie, górskie królestwo w Himalajach, słynące z polityki ograniczonego rozwoju turystyki i nietypowego miernika rozwoju – „szczęścia narodowego brutto”. To przykład państwa, które świadomie balansuje między modernizacją a ochroną tradycyjnej kultury i środowiska.
Brunei to maleńkie, ale bardzo zamożne sułtanat na Borneo, oparty ekonomicznie na ropie naftowej i gazie. Bahrajn z kolei jest wyspiarskim państwem w Zatoce Perskiej, również korzystającym z zasobów ropy, ale mocniej zróżnicowanym gospodarczo niż kiedyś.
Afryka – pas „B” od Sahary po Wielkie Rowy Afrykańskie
Afryka ma wyjątkowo silną reprezentację: Benin, Botswana, Burkina Faso i Burundi. Na jednej literze spotykają się tu zupełnie różne modele rozwoju.
Botswana jest jednym z najstabilniejszych i relatywnie najbogatszych państw Afryki Subsaharyjskiej, opartym na wydobyciu diamentów i względnie stabilnych instytucjach politycznych. Leży w południowej części kontynentu, obejmując fragment pustyni Kalahari.
Burkina Faso i Benin znajdują się w zachodniej Afryce – to kraje, które przez lata zmagały się z niestabilnością polityczną, ograniczonym dostępem do morza (w przypadku Burkina Faso) i uzależnieniem od kilku surowców czy monokultur rolnych.
Burundi leży w Afryce Wschodniej, w rejonie Wielkich Jezior Afrykańskich, w pobliżu Rwandy i Tanzanii. Jest jednym z najmniejszych i najgęściej zaludnionych państw kontynentu, a jednocześnie jednym z najbiedniejszych na świecie.
Ameryki i Karaiby – od gigantów po wyspiarskie mikropaństwa
Na kontynentach obu Ameryk litera B jest skrajnie „rozciągnięta”. Z jednej strony znajduje się tu Brazylia – piąte co do wielkości państwo świata i największe państwo Ameryki Południowej. Z drugiej strony – mikropaństwa karaibskie: Bahamy, Barbados i Belize (to ostatnie w Ameryce Środkowej, nad Morzem Karaibskim).
- Brazylia – ponad 8,5 mln km², z dominującą rolą Amazonii i gigantycznymi kontrastami społecznymi.
- Bahamy – archipelag ponad 700 wysp i wysepek, kluczowy dla turystyki i żeglugi.
- Barbados – niewielkie wyspiarskie państwo, z gospodarką opartą w dużej mierze na turystyce i usługach.
- Belize – kraj anglojęzyczny otoczony hiszpańskojęzycznymi sąsiadami, z jedną z największych raf koralowych świata.
- Boliwia – śródlądowe państwo andyjskie, które utraciło dostęp do morza na rzecz Chile w XIX wieku.
Ta grupa dobrze pokazuje, że w geografii politycznej to, czy państwo ma dostęp do morza, potrafi ustawić jego rozwój gospodarczy na zupełnie innym poziomie.
Największe i najmniejsze państwa na B
W obrębie jednej litery mieszczą się skrajności, które świetnie nadają się do porównań na lekcjach geografii czy przy własnej nauce.
Brazylia to absolutny gigant: ponad 8,5 mln km², zajmujący większość dorzecza Amazonki. Dla kontrastu, Barbados ma zaledwie około 430 km², czyli mniej niż przeciętne polskie miasto z otaczającymi gminami. Podobnie mały jest Bahrajn, który mimo minimalnej powierzchni ma ważne znaczenie gospodarcze i geopolityczne w Zatoce Perskiej.
Z punktu widzenia liczby ludności rozpiętość jest równie duża. Bangladesz z ponad 160 milionami mieszkańców stoi w ostrym kontraście do Bhutanu czy Brunei, liczących zaledwie po kilka setek tysięcy do kilku milionów obywateli.
Na literę B przypada państwo większe od Europy bez Rosji (Brazylia) i kilka krajów tak małych, że dałoby się je przejechać samochodem w kilka godzin.
Ciekawostki geograficzne o państwach na B
Przyglądając się tej grupie, łatwo wyłapać kilka powtarzalnych motywów – idealnych jako „haki pamięciowe” albo ciekawostki do prezentacji.
- Delta i powodzie – Bangladesz jest ekstremalnym przykładem kraju żyjącego na granicy ryzyka klimatycznego: rosnący poziom mórz i intensywne monsuny regularnie zalewają znaczną część terytorium.
- Pustynie i półpustynie – Botswana obejmuje dużą część pustyni Kalahari, a mimo to zdołała zbudować relatywnie stabilną gospodarkę opartą na surowcach.
- Wielkie jeziora – Burundi leży nad Jeziorem Tanganika, jednym z najgłębszych i najstarszych jezior świata.
- Stolice nietypowe geograficznie – stolica Boliwii formalnie znajduje się w Sucre, ale centrum polityczne i administracyjne przeniosło się de facto do La Paz, jednego z najwyżej położonych miast stołecznych świata.
Ciekawym motywem jest także przebieg granic. Na przykład granica Botswany i Zambii ma zaledwie kilkaset metrów długości – długo dyskutowano nawet, czy te państwa rzeczywiście bezpośrednio graniczą. Boliwia natomiast jest podręcznikowym przykładem „okaleczonego” państwa śródlądowego, które utrata dostępu do morza (wojna z Chile) ustawiła na inną ścieżkę rozwoju.
W grupie „państwa na B” mieszczą się niemal wszystkie typy krajobrazów: od puszcz równikowych Amazonii, przez pustynię Kalahari, po ośnieżone szczyty Himalajów i rafy koralowe Morza Karaibskiego.
Jak łatwiej zapamiętać państwa na B – proste układy i skojarzenia
Suche listy zwykle słabo się trzymają w pamięci, więc lepiej ułożyć państwa na B w kilka sensownych „paczek”. Wystarczy kilka prostych skojarzeń, zamiast wkuwania 17 nazw z rzędu.
- Paczka europejska – Belgia, Bułgaria, Białoruś, Bośnia i Hercegowina. Można kojarzyć jako „cztery B między Brukselą a Bałkanami”.
- Paczka afrykańska – Benin, Botswana, Burkina Faso, Burundi. Dobre skojarzenie: „cztery B w pasie od Sahary po Kalahari”.
- Paczka azjatycka – Bahrajn, Bangladesz, Bhutan, Brunei. Tu działa skrót „4B od Zatoki Perskiej przez Bengal po Borneo”.
- Paczka amerykańska – Brazylia, Boliwia, Belize, Bahamy, Barbados. Można spiąć jako „B od Amazonii po Karaiby”.
Dodatkowo przydaje się podział na wyspy i ląd stały. Wszystkie wyspiarskie państwa na B to Bahamy, Barbados i w pewnym sensie Bahrajn (archipelag połączony mostem z Półwyspem Arabskim). Reszta to kraje kontynentalne – łatwiej wtedy kojarzyć je z sąsiadami.
Takie grupowanie ma jeszcze jedną zaletę: pomaga nie tylko zdać sprawdzian, ale też ogarnąć, jak układa się geograficzna mozaika świata. Litera B to tylko punkt startu – ale zaskakująco dobry, żeby zobaczyć w pigułce, jak bardzo różnorodne potrafią być współczesne państwa.
