Państwo na Z – lista państw i ciekawostki

Wiele osób myśli, że państw na literę „Z” jest dużo, bo w głowie pojawiają się ZEA, Zjednoczone Królestwo czy nawet Tanzania. W rzeczywistości na mapie świata liczba takich państw zależy od tego, czy patrzy się na formalne nazwy, czy na to, jak mówi się o nich na co dzień. W języku polskim lista „państw na Z” wcale nie jest oczywista i potrafi zaskoczyć nawet osoby, które lubią geografię. Warto uporządkować temat, bo ten drobny szczegół językowy pokazuje, jak polityka, historia i nazewnictwo mieszają się ze sobą. Poniżej zebrano konkretne przykłady, praktyczne wyjaśnienia i kilka ciekawostek, które pomagają raz na zawsze ogarnąć temat.

Ile jest państw na Z? Zależy, jak liczyć

W najprostszym ujęciu – patrząc na krótkie, potoczne nazwy – są tylko dwa państwa na Z:

  • Zambia
  • Zimbabwe

To te nazwy pojawiają się w atlasach szkolnych, quizach i większości list państw świata. Sprawa komplikuje się dopiero wtedy, gdy w grę wchodzą pełne, oficjalne nazwy państw w języku polskim.

Wtedy „wchodzą do gry” także:

  • Zjednoczone Emiraty Arabskie – potocznie mówione „Emiraty” lub „Emiraty Arabskie”
  • Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej – w skrócie „Wielka Brytania” lub „Zjednoczone Królestwo”
  • Zjednoczona Republika Tanzanii – znana po prostu jako „Tanzania”

Stąd biorą się różnice w odpowiedziach: w szkolnych pytaniach zwykle chodzi o Zambię i Zimbabwe, ale z punktu widzenia formalnego nazewnictwa można wskazać nawet pięć nazw państw zaczynających się na Z.

Najprostsza odpowiedź do quizów i testów: państwa na Z w języku polskim to przede wszystkim Zambia i Zimbabwe – reszta to formalne, dłuższe wersje znanych już nazw.

Zambia – stabilne państwo z miedzią w tle

Zambia leży w południowej części Afryki i nie ma dostępu do morza. Graniczy m.in. z Tanzanią, Angolą, Zimbabwe i Demokratyczną Republiką Konga. To kraj, który rzadko trafia na pierwsze strony gazet, ale ma kilka bardzo charakterystycznych cech.

Po pierwsze, jest stosunkowo politycznie stabilny jak na region, w którym leży. Po drugie – to jeden z ważnych producentów miedzi na świecie. Surowiec ten przez dekady napędzał zambijską gospodarkę, co dobrze widać na mapie – ogromna część przemysłu koncentruje się w tzw. Copperbelt (Pasmie Miedziowym) przy granicy z DRK.

Gospodarka i przyroda Zambii

Gospodarka Zambii oparta jest głównie na wydobyciu surowców. Miedź to główny towar eksportowy, ale wydobywa się też m.in. kobalt. Uzależnienie od jednego sektora ma swoje plusy i minusy – kraj korzysta z wysokich cen surowców, ale boleśnie odczuwa globalne spadki.

Poza górnictwem ważna jest także rolnictwo. Uprawia się m.in. kukurydzę, tytoń i trzcinę cukrową. Mimo rolniczego potencjału, spora część ludności nadal żyje w ubóstwie, szczególnie na terenach wiejskich. Nierówności rozwojowe między miastem a prowincją są wyraźne.

Zambia kojarzy się wielu osobom z jednym miejscem: z wodospadami Wiktorii na rzece Zambezi, na granicy z Zimbabwe. To jeden z najbardziej efektownych wodospadów na świecie i główny magnes turystyczny regionu. Okolice wodospadów to także teren licznych parków narodowych, gdzie można zobaczyć słonie, bawoły, hipopotamy czy krokodyle.

Ciekawy jest też sam system rzeczny Zambii. Kraj leży w dorzeczu dwóch dużych rzek: Kongo (na północy) i Zambezi (na południu). To ważne dla rolnictwa, energetyki wodnej i transportu lokalnego.

Podsumowując: Zambia nie jest turystyczną gwiazdą na miarę Kenii czy RPA, ale łączy w sobie dość stabilną scenę polityczną, znaczne zasoby surowców i niezwykle ciekawą przyrodę.

Zimbabwe – państwo po burzliwych dekadach

Zimbabwe to sąsiad Zambii po drugiej stronie rzeki Zambezi. Przez długi czas było jednym z najlepiej rozwiniętych gospodarczo państw Afryki, a później stało się przykładem dramatycznego załamania ekonomicznego i politycznego.

Państwo to ma ogromny potencjał rolniczy – żyzne gleby, dobre warunki klimatyczne, spore zasoby mineralne. Jednak przez nieudane reformy, korupcję i autorytarną politykę władzy, ten potencjał był przez lata marnowany.

Od Rodezji do Zimbabwe

Do 1980 roku obszar dzisiejszego Zimbabwe znany był jako Rodezja, rządzona przez białą mniejszość. Po długiej walce zbrojnej i politycznej powstało niezależne Zimbabwe, a przywódcą został Robert Mugabe – postać niezwykle kontrowersyjna, łącząca wizerunek bojownika o wolność z późniejszym autokratą.

Najgłośniejszym epizodem w historii współczesnego Zimbabwe była hiperinflacja w latach 2000–2009. Władze drukowały pieniądze na pokrycie wydatków, co wymknęło się spod kontroli. Efekt?

  • banknoty o nominale miliardów i bilionów dolarów zimbabweńskich
  • ceny rosnące dosłownie z godziny na godzinę
  • praktyczne załamanie zaufania do własnej waluty

W pewnym momencie kraj praktycznie zrezygnował z używania własnego pieniądza, przechodząc na waluty obce (głównie dolara amerykańskiego i randa południowoafrykańskiego). Do dziś gospodarka Zimbabwe nosi ślady tamtego kryzysu.

Obecnie sytuacja jest nieco stabilniejsza niż w najgorszym okresie, ale kraj nadal zmaga się z problemami: bezrobociem, emigracją zarobkową, osłabioną infrastrukturą i niskim zaufaniem do instytucji państwowych.

Mimo to przyrodniczo Zimbabwe to wciąż kraj ogromnie ciekawy. Parki narodowe (np. Hwange) i tereny wokół wodospadów Wiktorii przyciągają turystów, którzy szukają mniej zatłoczonych miejsc niż klasyczne kierunki safari.

Zjednoczone Emiraty Arabskie – państwo na Z czy na E?

W codziennym języku mówi się „Emiraty” albo „ZEA” i większość osób klasyfikuje ten kraj pod literą „E”. Jednak pełna, oficjalna polska nazwa to Zjednoczone Emiraty Arabskie. Stąd w bardziej formalnych listach państw znajdzie się go pod literą „Z”.

To dobry przykład, jak praktyka językowa odbiega od oficjalnych nazw. W atlasach szkolnych najczęściej używa się krótszej formy „Emiraty Arabskie”, żeby uniknąć długiego początku z „Zjednoczone…”. W dokumentach dyplomatycznych i prawnych stosuje się już pełną wersję.

Gospodarka oparta na ropie, wizerunek oparty na miastach

Państwo to federacja siedmiu emiratów, z których najsłynniejsze to Dubaj i Abu Zabi. Dubaj zbudował swój globalny wizerunek na drapaczach chmur, projektach typu wyspy w kształcie palm i luksusowej turystyce. Abu Zabi jest politycznym centrum i posiada największe zasoby ropy.

Gospodarka ZEA tradycyjnie opierała się na wydobyciu ropy naftowej i gazu ziemnego. W ostatnich dekadach kraj intensywnie inwestuje jednak w dywersyfikację: finanse, logistykę, turystykę, lotnictwo, a nawet sektor kosmiczny. Dzięki temu udział ropy w PKB stopniowo maleje, choć nadal pozostaje kluczowy.

Interesujące jest też to, jak niewielką część populacji stanowią obywatele ZEA w porównaniu z imigrantami. W niektórych emiratach cudzoziemcy to ponad 80% mieszkańców, głównie pracownicy z Azji Południowej, Azji Południowo-Wschodniej i innych krajów arabskich.

W kontekście „państw na Z” ZEA są więc typowym „pułapkiem” quizowym – formalnie nazwa zaczyna się na Z, ale w realnym użyciu funkcjonuje raczej pod literą E.

Zjednoczone Królestwo i inne „zjednoczone” nazwy

Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej to pełna, polska nazwa tego, co zwykle nazywa się „Wielką Brytanią” lub w skrócie „UK”. W oficjalnych alfabetach państw nazwa zaczyna się więc od litery Z.

Podobnie jest z Zjednoczoną Republiką Tanzanii. Formalnie nazwa ma na początku „Zjednoczoną”, ale w praktyce używa się po prostu „Tanzania”. Stąd w atlasach i zestawieniach szkolnych ten kraj będzie raczej przy literze T.

Formalna nazwa kontra użycie potoczne

Różnica między oficjalną a potoczną nazwą to nie drobiazg. W testach czy konkursach z geografii ważne jest, czy pytanie dotyczy pełnych nazw państw, czy tego, jak na co dzień się o nich mówi.

Przykład: jeśli mowa o „państwach na Z według pełnych polskich nazw”, poprawna odpowiedź może obejmować:

  • Zambia
  • Zimbabwe
  • Zjednoczone Emiraty Arabskie
  • Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej
  • Zjednoczona Republika Tanzanii

Jeżeli natomiast chodzi o nazwy używane w podręcznikach szkolnych i atlasach, lista skraca się do Zambii i Zimbabwe. Dlatego warto czytać pytania uważnie – szczególnie w quizach, gdzie lubi się „bawić” formalnymi nazwami.

Takie niuanse pokazują też, że geografia to nie tylko mapa, ale również język i polityka. Zmiana ustrojowa, zjednoczenie dwóch terytoriów czy decyzja o skróceniu nazwy państwa w przekładzie potrafią zmienić to, pod jaką literą dany kraj będzie kojarzony.

Jak zapamiętać państwa na Z – proste skojarzenia

Dla osób uczących się geografii praktycznie jest powiązać nazwy z krótkimi, konkretnymi skojarzeniami. Z państwami na Z można to zrobić w kilka minut.

  1. Zambia – miedź i wodospady Wiktorii (Pas Miedziowy + spektakularny wodospad na granicy)
  2. Zimbabwe – hiperinflacja i dawna nazwa Rodezja (kraj, który miał banknoty o astronomicznych nominałach)
  3. Zjednoczone Emiraty Arabskie – „Z” na papierze, ale „Emiraty” w głowie (Dubaj, wieżowce, ropa)
  4. Zjednoczone Królestwo – pełna nazwa od Z, znane jako Wielka Brytania (Londyn, monarchia)
  5. Zjednoczona Republika Tanzanii – oficjalnie od Z, praktycznie Tanzania (Kilimandżaro, safari, Zanzibar)

Dobrym sposobem jest też poukładanie sobie tych nazw na mapie Afryki: Zambia obok Zimbabwe, wyżej Tanzania. To pomaga połączyć znajomość litery „Z” z realnym położeniem geograficznym.

W praktyce wystarczy zapamiętać jedno zdanie: „Pewne Z to Zambia i Zimbabwe, reszta to zjednoczone i formalne nazwy.” Potem wystarczy już tylko dodać sobie szczegóły – kto leży w Afryce, kto nad Zatoką Perską, a kto na wyspach brytyjskich.