Gęste, nerwowe, przewrotne – takie jest „Wesele” Stanisława Wyspiańskiego. Nerwowość dramatu wynika przede wszystkim z tego, że pod barwną zabawą cały czas czuć napięcie społeczne i polityczne. To nie jest miła historyjka o ślubie inteligenta z chłopką, tylko bezlitosne rozliczenie Polaków z ich słabości, złudzeń i pozorów patriotyzmu. Utwór łączy konkretną, historyczną sytuację wesela w Bronowicach z symboliką narodową i fantastycznymi wizjami. Dla ucznia to lektura wymagająca, ale bardzo „egzaminowa”: motywy, symbole, postawy społeczne – wszystko tu jest.
Autor i kontekst „Wesela”
Autorem dramatu jest Stanisław Wyspiański, artysta totalny: dramaturg, malarz, scenograf. „Wesele” powstało w 1900 roku, premiera odbyła się w 1901 roku w Krakowie. Punktem wyjścia było rzeczywiste wesele poety Lucjana Rydla z chłopką Jadwigą Mikołajczykówną, które miało miejsce w podkrakowskich Bronowicach.
Wyspiański wykorzystał autentyczne postaci i nadał im cechy symboliczne. Inteligencja mieszczańsko-szlachecka spotyka się z chłopstwem, ale zamiast prawdziwego porozumienia pojawia się gra pozorów. Zamiast realizmu – dramat symboliczny; zamiast łatwego patriotyzmu – gorzka diagnoza narodowa.
Akt I – realistyczne wesele
Akcja rozpoczyna się w izbie weselnej w Bronowicach. Trwa zabawa po ślubie Poety (Lucjan Rydel) z Panną Młodą (chłopka, Jadwiga Mikołajczykówna). W kolejnych scenach do izby wchodzą różne postacie: inteligenci, chłopi, mieszczanie. Prowadzą rozmowy o polityce, sztuce, wsi, miłości, historii.
Warto zwrócić uwagę, że każdy mówi trochę „do siebie”. Rozmowy są powierzchowne, pełne frazesów. Inteligencja idealizuje lud, chłopi z kolei mają dystans do inteligentów i skupiają się na zabawie oraz własnych sprawach. Wyspiański pokazuje, że dwa stany niby tańczą razem, ale mentalnie są bardzo daleko.
Szczególnie znaczące postacie aktu I:
- Pan Młody – zachwycony chłopską egzotyką, trochę naiwny, traktuje wieś jak kolorową dekorację;
- Panna Młoda – prosta, szczera, ale świadoma różnic między sobą a mężem;
- Gospodarz (Włodzimierz Tetmajer) – najbardziej świadomy, próbuje łączyć wieś i inteligencję;
- Dziennikarz – rozczarowany polityką, cyniczny przedstawiciel prasy;
- Radczyni i inne postacie – reprezentują mieszczańską powierzchowność.
Akt I kończy się narastającym zmęczeniem i lekkim niepokojem. Atmosfera gęstnieje, a pojawienie się Chochoła (stracha z krzaku róży okrytego słomą) to wyraźny sygnał, że zaraz wkroczy sfera fantastyczna.
Akt II – goście z zaświatów
W akcie II do bohaterów zaczynają przychodzić fantastyczne widma i zjawy, które są ucieleśnieniem ich lęków, marzeń albo win. Nikt inny ich nie widzi – każde widmo przychodzi do „swojej” postaci.
Najważniejsze zjawy i ich znaczenie
Do Marysi przychodzi Widmo jej zmarłego narzeczonego. Przypomina o niespełnionej miłości i o tym, że przeszłość ciągle wraca. Pokazuje, że bohaterowie tkwią w swoich dawnych wyborach i żalach.
Poetę odwiedza Rycerz – symbol dawnej, romantycznej poezji i wielkich ideałów. Zjawa ujawnia bezsilność współczesnego artysty: wielkie słowa, mała sprawczość. Poeta chce być wieszczem, ale nie ma w sobie mocy, jaką mieli dawni bohaterowie.
Do Dziennikarza przychodzi Stańczyk, błazen królewski z czasów Zygmunta Starego, symbol mądrości politycznej i sumienia narodowego. Wytyka Dziennikarzowi bierność i zakłamanie, pokazuje, że publicyści zamiast prowadzić naród, uciekają w wygodne komentarze.
Pan Młody widzi Hetmana Branickiego, zdrajcę z czasów rozbiorów. To bardzo mocny obraz: młody idealizujący chłopów i Polskę konfrontuje się z widmem zdrady narodowej. Sugeruje to kruchość patriotyzmu opartego na pozorach i zachwycie folklorem.
Gospodarz spotyka Wernyhorę, legendarnego wieszcza ukraińskiego. To jedna z kluczowych scen – Wernyhora przekazuje Gospodarzowi złoty róg i rozkaz do zorganizowania powstania. Wreszcie pojawia się realna szansa działania, ale od tego momentu wszystko idzie w złą stronę.
Akt II pokazuje, że Polacy są zanurzeni w historii, mitach i legendach, ale nie potrafią tych mitów przekuć w skuteczne działanie.
Akt III – katastrofa i chocholi taniec
Na początku aktu III wydaje się, że coś może się udać. Gospodarz przekazuje złoty róg Jaśkowi z zadaniem: ma obudzić chłopów i wezwać ich do walki. Jednak Jasiek po drodze gubi róg, schylając się po „czapkę z piór” – błyskotkę, która symbolizuje próżność i głupotę.
Cały plan powstania rozpada się w jednej chwili. Zamiast czynu pojawia się pasywność. Chłopi, zamiast wyjść z bronią, śpią. Kiedy wreszcie wracają do izby, wpadają w rodzaj transu: Chochoł gra na skrzypcach, a wszyscy zaczynają tańczyć chocholi taniec.
Ten taniec jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli w literaturze polskiej: naród kręcący się w kółko, zahipnotyzowany, niezdolny do konkretnego działania. Trwa ruch, ale nie ma postępu.
Chochoł i złoty róg
Chochoł to początkowo tylko słomiana osłona krzaka róży. Z czasem staje się symbolem uśpienia narodu. Róża pod słomą kiedyś zakwitnie – jest więc cień nadziei, że Polacy się przebudzą. Na razie jednak Chochoł usypia, kołysze, wprowadza w trans.
Złoty róg to z kolei symbol szansy dziejowej. Róg, z którym kojarzy się wezwanie do powstania, zostaje powierzony ludziom, którzy nie są do niego dojrzali. Głupia decyzja Jaśka (pogoń za czapką z piór) przekreśla całą możliwość działania.
Zderzenie tych dwóch symboli – rogu i chochoła – tworzy smutną konkluzję: Polacy dostają od historii szansę, ale sami ją marnują, a potem pogrążają się w wygodnym marazmie.
Bohaterowie jako typy społeczne i symbole
Postacie w „Weselu” nie są tylko jednostkami – reprezentują całe grupy społeczne i pewne postawy narodowe.
- Inteligencja (Poeta, Dziennikarz, Pan Młody) – pełna frazesów, pięknych słów, ale bez realnej sprawczości. Podziwia lud, ale często go nie rozumie.
- Chłopi (Czepiec, Gospodyni, Panna Młoda) – silni, przywiązani do tradycji, ale zajęci głównie własną ziemią i zabawą. W teorii „siła narodu”, w praktyce – uśpiona.
- Mieszczanie, urzędnicy (Radczyni, Klimina) – reprezentują małomieszczańską mentalność, brak głębszej refleksji.
Wyspiański nie oszczędza nikogo. Każda grupa jest w jakiś sposób skompromitowana: albo przez bierność, albo przez naiwność, albo przez egoizm.
Główne problemy i motywy w „Weselu”
Mit chłopa i konflikt stanów
Pod koniec XIX wieku wśród inteligencji modny był ludomanizm – idealizowanie wsi, zachwyt ludem jako „zdrową” częścią narodu. „Wesele” pokazuje, że to głównie poza i moda. Pan Młody widzi w chłopkach „egzotykę”, a nie równorzędnych partnerów.
Chłopi wcale nie czują się z inteligencją zjednoczeni. Pamiętają krzywdy (np. rabację galicyjską), dobrze wiedzą, kto był panem, a kto poddanym. Owszem, tańczą razem, piją razem, ale między nimi stoi mur historii i klasowych uprzedzeń.
Bierność i pozorny patriotyzm
„Wesele” rozgrywa się w czasie, gdy Polska jest nadal pod zaborami. Teoretycznie wszyscy mówią o wolności, powstaniach, bohaterstwie. W praktyce, kiedy pojawia się szansa na czyn (Wernyhora, złoty róg), wszystko się rozpada.
Polacy w dramacie kochają patriotyczne gesty, wzruszenia, wielkie słowa. Gorzej z organizacją, dyscypliną i odpowiedzialnością. Wyspiański uderza w bardzo niewygodny temat: naród sam sobie przeszkadza w odzyskaniu wolności.
Rola historii i mitów
Widma w akcie II pokazują, że przeszłość cały czas żyje w teraźniejszości. Problem w tym, że bohaterowie nie potrafią z historii wyciągnąć praktycznych wniosków. Raczej się nią zachwycają, niż z niej uczą.
Historia funkcjonuje więc jako zestaw efektownych obrazów (rycerze, powstańcy, wieszcze), ale nie jako konkretny plan działania. To kolejny powód, dla którego chocholi taniec jest tak gorzki.
„Wesele” na egzaminie i w rozprawce
„Wesele” to jedna z tych lektur, które regularnie pojawiają się w tematach rozprawek i zadań interpretacyjnych. Warto mieć w głowie kilka kluczowych motywów, które łatwo podpiąć pod różne zagadnienia.
- Motyw narodu i niepodległości – złoty róg, chocholi taniec, Wernyhora, bierność Polaków.
- Motyw chłopa i wsi – ludomanizm, konflikt stanów, mit ludu jako „siły narodu”.
- Motyw historii – widma (Stańczyk, Hetman, Rycerz), obecność przeszłości w teraźniejszości.
- Motyw snu i uśpienia – sen chłopów, trans taneczny, róża pod chochołem.
Przy rozprawce opłaca się pokazać, że „Wesele” to nie tylko krytyka przeszłości, ale też diagnoza polskiej mentalności, która bywa aktualna do dziś. Połączenie konkretnego streszczenia z interpretacją symboli zwykle robi dobre wrażenie na sprawdzającym.
