Czy na studiach są ferie?

Osoby planujące studia często zakładają, że kalendarz akademicki działa podobnie jak w szkole: święta, ferie zimowe, wakacje i gotowe. Rzeczywistość jest trochę bardziej skomplikowana, ale da się ją szybko ogarnąć. Na studiach też są przerwy, ale inaczej zorganizowane, mocno zależne od uczelni i kierunku. Warto to zrozumieć już na etapie rekrutacji, żeby dobrze zaplanować pracę, wyjazdy czy przeprowadzkę do innego miasta. Poniżej konkretne informacje: co z feriami zimowymi, jak wyglądają wakacje, czym różni się plan wolnego na studiach dziennych i zaocznych oraz na specyficznych kierunkach.

Czy na studiach są ferie? Krótka odpowiedź

Na studiach nie ma ferii zimowych w szkolnym rozumieniu – czyli odgórnie ustalonego, dwutygodniowego wolnego w lutym dla całego województwa. Zamiast tego funkcjonują:

  • przerwa świąteczna (Boże Narodzenie i Nowy Rok),
  • sesja egzaminacyjna po zakończeniu zajęć w semestrze zimowym,
  • czasem krótka przerwa międzysemestralna (kilka dni–tydzień) między sesją a startem zajęć letnich.

Formalne ferie zimowe jako nazwany element kalendarza prawie nie występują. Za to studenci mają znacznie dłuższe wakacje letnie niż uczniowie, o ile nie wydłużają ich poprawki, praktyki czy prace w laboratoriach.

Rok akademicki na uczelni wyższej jest ustalany w zarządzeniu rektora – to tam znajdują się oficjalne daty początku i końca semestrów, sesji, przerw świątecznych i ewentualnych dni rektorskich.

Kalendarz akademicki: jak to wygląda w praktyce

Na początku każdej rekrutacji pojawia się to samo pytanie: „Czy będzie czas na pracę i wyjazdy, skoro nie ma normalnych ferii?”. Odpowiedź mocno zależy od tego, jak uczelnia układa rok akademicki.

Podział roku akademickiego

Standardowo rok akademicki trwa od 1 października do 30 września, ale nie oznacza to ciągłych zajęć przez 12 miesięcy. Najczęstszy schemat wygląda tak:

  • semest r zimowy: październik – styczeń (zajęcia),
  • sesja zimowa: koniec stycznia – luty (egzaminy),
  • czasem krótka przerwa zimowa/międzysemestralna (kilka dni),
  • semestr letni: luty/marzec – czerwiec,
  • sesja letnia: czerwiec – początek lipca,
  • sesja poprawkowa: koniec sierpnia – wrzesień.

Pomiędzy tymi elementami mogą pojawiać się dni rektorskie (wolne od zajęć, np. juwenalia), ale nie można ich traktować jako ferii – to pojedyncze dni.

Różnice między uczelniami

Każda uczelnia publikuje własny kalendarz akademicki. W praktyce różnice mogą być zauważalne:

Na części szkół wyższych koniec zajęć zimowych wypada już w połowie stycznia, na innych – dopiero pod koniec miesiąca. Jedni prowadzą egzaminy głównie w lutym, inni łączą je ze styczniem. Zdarza się, że uczelnia wprowadza kilkudniową przerwę międzysemestralną, ale gdzie indziej tego nie ma i zajęcia letnie ruszają od razu po sesji.

Dlatego przy planowaniu wyjazdów czy pracy sezonowej nie ma sensu opierać się na „średniej z internetu”. Trzeba zajrzeć w kalendarz akademicki konkretnej uczelni (często zakładka „Dla studentów” > „Rok akademicki” lub „Organizacja roku akademickiego”).

Ferie zimowe na studiach – jak to naprawdę działa

Największe zderzenie oczekiwań z rzeczywistością pojawia się zimą. W szkole w lutym jest dwa tygodnie laby. Na studiach – niekoniecznie.

Sesja egzaminacyjna zamiast ferii

Na większości kierunków po zakończeniu zajęć w styczniu zaczyna się sesja zimowa. Formalnie to czas przeznaczony na egzaminy, zaliczenia i poprawki. Dla części osób oznacza to faktycznie mniej dojazdów na uczelnię, ale trudno nazwać to „feriami”.

Typowy scenariusz wygląda tak: w jednym tygodniu dwa-trzy egzaminy, w innym jeden, pomiędzy tym dni wolne lub przeznaczone na przygotowanie. Przy dobrym zaliczeniu przedmiotów w trakcie semestru zdarza się, że ktoś ma w całej sesji tylko kilka terminów, więc realnie wypada mu więcej wolnych dni.

Z drugiej strony, jeśli pojawią się poprawki, warunki albo egzaminy komisyjne, sesja potrafi wypełnić cały miesiąc. Dla kandydatów ważna informacja: zimowe „ferie” studenckie to głównie czas stresu, nie odpoczynku.

Przerwa świąteczna i Nowy Rok

Zwykle przerwa świąteczno-noworoczna trwa około 10–14 dni, ale znowu – to zależy od uczelni. Zajęcia są zawieszane na kilka dni przed Wigilią i wznawiane po Nowym Roku.

Ten okres jest najbardziej zbliżony do faktycznych ferii: brak zajęć, żadnych oficjalnych egzaminów, dużo osób wyjeżdża do domu. Trzeba jednak pamiętać, że w styczniu często wypadają ostatnie zaliczenia, kolokwia i oddawanie projektów, więc końcówka grudnia i początek stycznia bywają bardzo intensywne.

Wakacje letnie na studiach – tu jest najwięcej wolnego

Brak klasycznych ferii zimowych wynagradzają dużo dłuższe wakacje letnie niż w szkole. Tu pojawia się najwięcej przestrzeni na pracę sezonową, praktyki, wyjazdy za granicę czy ogarnięcie przeprowadzki.

Sesja letnia, poprawki i start wakacji

Na wielu uczelniach normalne zajęcia kończą się w pierwszej połowie czerwca, potem trwa sesja letnia. Jeśli egzaminy pójdą sprawnie, wielu studentów ma względnie wolne nawet od końca czerwca do końca września, czyli około 3 miesięcy.

W praktyce ten czas często jest częściowo zajęty przez:

  • sesję poprawkową (zwykle koniec sierpnia – wrzesień),
  • praktyki obowiązkowe,
  • prace w laboratoriach lub na projektach (zwłaszcza na kierunkach technicznych i ścisłych),
  • pracę dyplomową i egzaminy dyplomowe (na ostatnich latach).

Osoby planujące studia i równoległą pracę często właśnie w te miesiące przenoszą większą część aktywności zawodowej. Da się wtedy realnie zarobić lub zdobyć doświadczenie, którego brakuje w trakcie roku akademickiego.

Studia dzienne a zaoczne – czy różnią się feriami?

W kontekście samych przerw różnice między studiami stacjonarnymi i niestacjonarnymi nie są dramatyczne, ale kilka szczegółów warto znać.

Na studiach dziennych zajęcia są rozłożone na cały tydzień, a przerwy wynikają bezpośrednio z kalendarza akademickiego – gdy uczelnia zawiesza zajęcia, dotyczy to zwykle wszystkich form studiów.

Na studiach zaocznych (niestacjonarnych) sytuacja wygląda trochę inaczej:

  • zjazdy weekendowe są planowane na cały semestr,
  • w okresie sesji egzaminy również odbywają się głównie w weekendy,
  • może się zdarzyć, że przez kilka tygodni w okolicy świąt lub sesji nie ma żadnych zjazdów – co bywa odbierane jako „ferie” dla studentów zaocznych.

Formalnie jednak obowiązuje ten sam rok akademicki. Różnica polega bardziej na organizacji zajęć niż na dodatkowych przerwach. Przy rekrutacji na studia niestacjonarne warto dokładnie sprawdzić harmonogram zjazdów na danej uczelni, bo potrafi się różnić nawet między wydziałami.

Specyfika kierunków: medyczne, artystyczne, techniczne

Niektóre kierunki w praktyce mają mniej „poczucia ferii” niż inne, mimo formalnie tych samych dat w kalendarzu akademickim.

Kierunki medyczne i około-medyczne

Na kierunkach lekarskich, pielęgniarskich, fizjoterapii, ratownictwa medycznego znaczną część programu stanowią praktyki zawodowe. Bardzo często są one upychane właśnie w okresie wakacyjnym, czasem nawet zaraz po sesji letniej.

Efekt jest taki, że „wakacje” medyka bywają krótsze o kilka tygodni. Do tego dochodzą dyżury, praktyczne zaliczenia na oddziałach i inne obowiązki, które mocno ograniczają możliwość dłuższych wyjazdów.

Uczelnie artystyczne i politechniki

Na uczelniach artystycznych i wielu kierunkach technicznych bardzo dużo zależy od projektów i pracy własnej. Przerwa w planie zajęć nie oznacza automatycznie braku obowiązków – często trzeba dokończyć model, projekt, makietę czy program.

Dodatkowo część laboratoriów i pracowni jest dostępna także w przerwach, więc studenci świadomie spędzają część „wakacji” na uczelni, żeby móc skończyć większe zadania w spokojniejszych warunkach.

Jak wykorzystać brak klasycznych ferii przy planowaniu studiów

Informacja, że na studiach nie ma typowych ferii zimowych, może na początku brzmieć jak wada. Da się jednak z tego ułożyć całkiem wygodny plan funkcjonowania – szczególnie, jeśli rekrutacja jest jeszcze przed tobą.

Dobrym podejściem jest:

  1. Sprawdzenie kalendarza akademickiego upatrzonej uczelni jeszcze przed złożeniem dokumentów.
  2. Zorientowanie się, czy kierunek przewiduje praktyki obowiązkowe i w jakich okresach.
  3. Zaplanowanie pracy sezonowej głównie na wakacje letnie, a nie na zimę.
  4. Traktowanie sesji jako czasu pracy „na pełen etat” nad studiami, a nie okresu wypoczynku.

W porównaniu ze szkołą układ roku jest mniej przewidywalny, ale daje większą elastyczność. Gdy egzaminy idą dobrze, student może sobie wygospodarować długie, kilkutygodniowe okna wolnego, których w szkolnym systemie po prostu nie ma. Z punktu widzenia osoby wchodzącej dopiero na studia warto o tym wiedzieć, żeby uniknąć rozczarowania typu „gdzie są moje ferie” – i od razu zaplanować studencką codzienność zgodnie z realnym rytmem uczelni.