Godziny po angielsku – ćwiczenia do druku dla uczniów

Godziny po angielsku wracają w podręcznikach na każdym poziomie, ale uczniowie i tak często je mylą. Żeby temat wreszcie „kliknął”, potrzebne są konkretne, wielokrotnie powtarzane ćwiczenia na mówienie i pisanie godzin, najlepiej w formie gotowych kart pracy do druku. Poniżej znajduje się gotowy zestaw pomysłów na ćwiczenia, które można samodzielnie przygotować w edytorze tekstu lub prostym programie graficznym i od razu wykorzystać na lekcji. Struktura została tak ułożona, by przejść od absolutnych podstaw do zadań komunikacyjnych, które zmuszają uczniów do użycia godzin w realnych sytuacjach. Dzięki temu zamiast „odhaczyć temat”, można realnie utrwalić materiał.

1. Co uczniowie muszą umieć, zanim dostaną ćwiczenia z godzinami

Ćwiczenia z godzinami mają sens dopiero wtedy, gdy uczniowie znają kilka kluczowych elementów. W przeciwnym razie karty pracy zamieniają się w zgadywanie. Warto zrobić krótką rozgrzewkę, zanim pojawi się pierwsza wydrukowana kartka.

Po pierwsze, potrzebne są liczby co najmniej do 60 – przynajmniej pasywne rozumienie. Nie trzeba od razu wymagać szybkiego mówienia „thirty-seven”, ale uczeń musi rozpoznać liczby 5, 10, 15, 20, 25, 30, 40, 45 na słuch i z zapisu. Bez tego „twenty-five to seven” będzie kompletnie abstrakcyjne.

Po drugie, opanowanie różnicy między systemem 24-godzinnym (używanym w Polsce) a 12-godzinnym z a.m./p.m.. Warto od razu ustalić, że większość codziennych dialogów w języku angielskim używa 12-godzinnego systemu z przyimkami past i to, a 24-godzinny system częściej pojawia się w rozkładach jazdy, planach lekcji, grafiku pracy.

Po trzecie, uczniowie powinni mieć już wprowadzone podstawowe słownictwo związane z rozkładem dnia: get up, go to school, have lunch, go to bed. Bez tego zadania komunikacyjne z godzinami będą sztuczne, bo zabraknie treści, którą można „podpiąć” pod konkretną godzinę.

2. Jak samodzielnie przygotować proste karty pracy z godzinami

Do przygotowania kart pracy wystarczy zwykły edytor tekstu (np. Word, LibreOffice) lub darmowy edytor online z opcją wstawiania kształtów. Nie potrzeba żadnych specjalnych szablonów, choć można z nich skorzystać, jeśli są pod ręką.

  1. Wybierz format strony (najczęściej A4) i ustaw duże marginesy (min. 2 cm), żeby zostało miejsce na dopiski uczniów.
  2. Wstaw tabelę (np. 2 kolumny x 6–8 wierszy) – jedna kolumna na zegar/rysunek, druga na zapis godzin słownie lub odwrotnie.
  3. Przygotuj proste, okrągłe tarcze zegara (można narysować koło i dodać cyfry 1–12 albo zostawić pustą tarczę, jeśli celem jest samodzielne dorysowanie wskazówek).
  4. Wprowadź różne typy zapisu godzin: cyfrowo (7:30), słownie (half past seven), opisowo (when I have breakfast).
  5. Zostaw wyraźne miejsce na odpowiedź – linię, kratkę albo puste pole przy rysunku zegara.

Warto przygotować jedną bazową kartę z samymi tarczami zegara i kserować ją wiele razy. Taka „czysta” wersja nada się do kilku różnych typów ćwiczeń: wpisywanie godzin, rysowanie wskazówek, podpisywanie czynności dnia.

Prosty, wielokrotnie używany szablon (np. 12 tarcz zegara na stronie) oszczędza czas i pozwala skupić się na treści ćwiczeń zamiast na formatowaniu.

3. Ćwiczenia podstawowe: od zapisu cyfrowego do słownego

Pierwszy zestaw kart pracy najlepiej skoncentrować na przejściu między zapisem cyfrowym a zapisem słownym w obu kierunkach. Tu nie ma jeszcze komunikacji, tylko solidne „oswojenie formy”.

3.1. Dopasowywanie: zegary i napisy

Na lewej stronie karty można umieścić rzędy rysunków zegarów (np. 8–10 sztuk), a po prawej – listę godzin zapisanych słownie w przypadkowej kolejności. Zadaniem uczniów jest połączenie elementów linią lub wpisanie odpowiednich liter (A, B, C) pod rysunkiem zegara.

Przykładowy zestaw godzin do tej karty: half past six, quarter past nine, a quarter to three, five past eleven, twenty to eight, ten past four. Warto mieszać pełne godziny, połówki i kwadranse, ale nie wrzucać wszystkiego od razu na jednej kartce dla zupełnie początkujących.

Jeżeli uczniowie są bardziej zaawansowani, można dodać warianty: six thirty, nine fifteen, żeby pokazać, że są dwie akceptowane formy i obie warto rozumieć. W takim wypadku dobrze jest wizualnie rozróżnić typy zapisu (np. innym kolorem czcionki albo w nawiasach).

3.2. Puste zegary – rysowanie wskazówek

Na kartce można umieścić 8–12 pustych tarcz zegara z opisem słownym pod każdą z nich, np. ten to five, quarter past eleven, half past two, twenty-five to seven. Zadaniem ucznia jest dorysowanie wskazówek.

Kluczowe, by w zadaniu znalazły się godziny „mylące” z polskiej perspektywy, szczególnie twenty to, twenty-five to, ten to. Uczniowie często odruchowo rysują godzinę „po”, dlatego warto od razu po ćwiczeniu zrobić krótką kontrolę na tablicy, przerysowując 2–3 najtrudniejsze przykłady.

Dodatkowo można poprosić uczniów o dopisanie zapisu cyfrowego pod każdym zegarem (np. 4:30), żeby od razu łączyć trzy formy: obraz, zapis słowny i cyfrowy. Taka wielokanałowość mocniej utrwala skojarzenia.

4. Godziny w kontekście: karty pracy z planem dnia

Samo mechaniczne łączenie zegarów i podpisów nudzi się po 10–15 minutach. Kolejny krok to włączenie godzin do bardzo prostych tekstów i tabel z planem dnia. Tutaj można przejść na ćwiczenia bardziej komunikacyjne, ale nadal w formie druku.

4.1. Mój dzień – tabela do uzupełnienia

Na kartce warto przygotować tabelę z trzema kolumnami: Activity, Time (24h), Time (English). W pierwszej kolumnie można wpisać przykładowe czynności: get up, go to school, have lunch, do homework, watch TV, go to bed, ale zostawić też kilka pustych wierszy na własne propozycje uczniów.

W drugiej kolumnie uczniowie wpisują godziny w systemie 24-godzinnym, w takiej formie, jak funkcjonuje to w ich realnym dniu (np. 6:45, 7:30, 14:20). Dopiero w trzeciej kolumnie zamieniają to na angielski zapis: a quarter to seven, half past seven, twenty past two p.m.. Dzięki temu pojawia się autentyczny punkt wyjścia – ich własny rozkład dnia.

Taką tabelę można później wykorzystać do dialogów w parach, bez dodatkowych materiałów. Jedna osoba zadaje pytania: What time do you get up?, a druga odczytuje zapis z trzeciej kolumny. Karta pracy staje się wtedy „ściągą”, z którą uczeń czuje się pewniej.

4.2. Plan lekcji i rozkład zajęć

Drugi wariant to karta z uproszczonym planem lekcji lub tygodniowym rozkładem zajęć dodatkowych. Można przygotować tabelę z dniami tygodnia i godzinami w formacie 24-godzinnym (np. 8:00, 8:45, 9:40), a zadaniem uczniów będzie przerobienie ich na zapis słowny po angielsku obok.

Ciekawym zabiegiem jest świadome wymieszanie: część godzin jako pełne (8:00 – eight o’clock), część jako „past” i „to” (9:40 – twenty to ten, 10:15 – a quarter past ten). W ten sposób uczniowie widzą, że wszystkie te formy w praktyce się pojawiają, a nie tylko „książkowe” kwadranse.

W bardziej zaawansowanych grupach można dodać zadanie domowe: przygotowanie własnego mini-planu tygodnia (np. zajęcia sportowe, kursy, hobby) i zapisanie godzin w dwóch wersjach: cyfrowo i słownie. Na kolejnej lekcji takie indywidualne plany można zamienić w ćwiczenie typu „Find someone who…” lub proste ankiety w parach.

5. Drukowalne gry i zabawy z godzinami

Po kilku lekcjach typowych zadań warto dorzucić element grywalizacji, nadal w oparciu o proste, drukowane materiały. Kilka kartek przygotowanych wcześniej spokojnie wystarczy na całą lekcję „utrwalającą”.

  • Bingo z godzinami – przygotowuje się siatkę 4×4 lub 5×5 z zapisami słownymi godzin, np. ten past three, five to six, half past nine. Nauczyciel odczytuje godziny z losowej listy w innej formie (cyfrowo lub jako opis sytuacji: When do you go to bed?), a uczniowie skreślają odpowiednie pola.
  • Memory (dobieranki) – na osobnych kartonikach drukuje się godziny w dwóch wersjach: cyfrowo i słownie. Zestaw można zlaminować, żeby był wielorazowy. Uczniowie grają parami lub w małych grupach, odsłaniając po dwa kartoniki i szukając par.
  • Domino z godzinami – na każdym fragmencie domina umieszcza się z jednej strony zapis cyfrowy, z drugiej słowny innej godziny. Zadaniem jest dopasowanie końców tak, by cyfry pasowały do zapisu słownego. To dobre ćwiczenie na automatyzację i szybkie rozpoznawanie.

Gry tego typu można przygotować jednorazowo i przechowywać w kopertach lub plastikowych koszulkach. Wersje do druku można też powielić dla uczniów, którzy chcą ćwiczyć w domu – np. wyciąć własne memory, podpisać, pokolorować.

Dobrze zaprojektowana gra z godzinami działa na dwóch poziomach: utrwala formy językowe i zdejmuje stres z mówienia, bo uczniowie skupiają się na zasadach gry, a nie na „poprawności” w oderwaniu od działania.

6. Łączenie godzin z mówieniem – proste zadania komunikacyjne

Karty pracy nie muszą kończyć się w momencie, gdy uczeń odłoży długopis. Warto traktować je jako punkt startu do zadań ustnych. Im więcej razy uczeń głośno powtórzy tę samą strukturę w różnych kontekstach, tym szybciej godziny wejdą „w krew”.

Dobrze sprawdza się prosta karta „Find someone who…”, gdzie oprócz czynności wpisane są też godziny, np. Find someone who gets up at half past six, …has lunch at a quarter to two, …goes to bed at ten o’clock. Uczniowie chodzą po klasie z kartką i zadają pytania, odhaczając znalezione osoby.

Inny wariant to mini-komiksy: na kartce znajdują się proste obrazki z bohaterem w różnych momentach dnia (w łóżku, przy śniadaniu, w szkole, na boisku). Pod każdym obrazkiem zostawia się linię do wpisania godziny po angielsku. Potem można poprosić uczniów, by w parach opowiedzieli dzień bohatera, czytając na głos swoje odpowiedzi.

Takie zadania sprawiają, że godziny przestają być abstrakcyjną strukturą, a zaczynają pełnić funkcję „kotwic” w opisie dnia, planowaniu spotkań czy mówieniu o nawykach. To dokładnie ten moment, w którym mechaniczne ćwiczenia z wcześniejszych kart zaczynają procentować.

7. Jak drukować i przechowywać materiały, żeby służyły latami

Przy częstym korzystaniu z kart pracy z godzinami opłaca się zadbać o techniczną stronę: papier, sposób drukowania i organizację kompletu materiałów. To drobne rzeczy, ale zdecydowanie ułatwiają pracę w dłuższej perspektywie.

Warto drukować „bazowe” karty (puste tarcze zegara, uniwersalne tabele, gry typu domino) na nieco grubszym papierze, np. 120–160 g/m². Materiały używane wielokrotnie (memory, domino, bingo) dobrze jest zalaminować i przechowywać w opisanych kopertach lub segregatorze z koszulkami. Dzięki temu na kolejnym kursie czy przy innej grupie nie trzeba projektować wszystkiego od zera.

Karty jednorazowego użytku (wpisywanie godzin, rysowanie wskazówek) można drukować dwustronnie, żeby oszczędzać papier. Dobrym rozwiązaniem jest też przygotowanie wersji „do samodzielnego uzupełnienia” – np. puste tabele z podpisanymi tylko nagłówkami kolumn, które można szybko wypełnić na lekcji, dostosowując treść do danej grupy.

Na końcu segregatora z materiałami warto wpiąć kilka „szablonów awaryjnych” – jednej kartki z pustymi zegarami, jednej z tabelą planu dnia, jednej z pustą siatką bingo. Kilka minut przed lekcją wystarczy dopisać godziny odręcznie, skserować i gotowy zestaw ćwiczeń jest w ręku.